Wybór najlepszego VPN dla Kanady sprowadza się do kilku czynników, które mają tu większe znaczenie niż w większości innych krajów: jurysdykcja i przepisy o przechowywaniu danych, wydajność streamingu kanadyjskich i amerykańskich bibliotek treści, prędkość połączeń na dużych odległościach geograficznych oraz zweryfikowana polityka braku logów, której można naprawdę zaufać — a nie jedynie przyjąć na wiarę.

Kanada jest członkiem sojuszu Five Eyes, co oznacza, że kanadyjscy dostawcy usług internetowych są prawnie zobowiązani do współpracy z rządowymi wnioskami o udostępnienie danych, a informacje wywiadowcze mogą być swobodnie wymieniane ze Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią, Australią i Nową Zelandią. To sprawia, że jurysdykcja siedziby Twojego dostawcy VPN — oraz jego historia audytów — ma naprawdę istotne znaczenie, a nie jest jedynie chwytem marketingowym.

Na potrzeby tej listy ocenialiśmy VPN-y według pięciu kryteriów: niezależne audyty polityki braku logów, pokrycie serwerami w Kanadzie i okolicach, wydajność protokołów na połączeniach długodystansowych, jurysdykcja prywatności oraz transparentność dotycząca własności i przeszłych incydentów. Przy ocenie dla użytkowników dbających o stosunek jakości do ceny uwzględniliśmy również ceny i dostępność planów bezpłatnych.

Naszym pierwszym wyborem jest hide.me — VPN z siedzibą w Malezji, posiadający niezależnie zaudytowaną politykę braku logów, pełne wsparcie dla WireGuard i naprawdę użyteczny plan bezpłatny — wszystko to z jurysdykcji znajdującej się poza wszelkimi sojuszami wywiadowczymi. NordVPN zajmuje drugie miejsce dzięki sześciu kolejnym audytom Deloitte i szyfrowaniu postkwantowemu, choć jego historia korporacyjna zasługuje na lekturę przed wykupieniem subskrypcji. ExpressVPN dysponuje 23 audytami i udowodnioną w sądzie polityką braku logów, przy czym pewne zastrzeżenia budzi jego przynależność do Kape Technologies. Surfshark oferuje nieograniczoną liczbę połączeń w niskiej cenie oraz infrastrukturę opartą wyłącznie na pamięci RAM — należy jednak odnotować, że jego siedziba w Holandii plasuje go w obrębie Nine Eyes. CyberGhost zamyka listę, dysponując największą siecią serwerów w branży oraz będącymi jego własnością serwerami NoSpy w Rumunii — również pod parasolem Kape.

Każda pozycja na tej liście ma coś do zaoferowania. Każda wiąże się też z kompromisami, o których warto wiedzieć. Przedstawiamy jedne i drugie.