List Pornhuba otwiera na nowo walkę, którą Luizjana uważała za rozstrzygniętą

Pornhub wysłał list do urzędników stanowych w całym kraju, w tym w Luizjanie, argumentując, że przepisy o weryfikacji wieku nie spełniają zamierzeń ustawodawców. Stanowisko firmy jest jasne: obowiązkowe kontrole tożsamości wypychają użytkowników w nieuregulowane zakątki internetu, zamiast powstrzymywać nieletnich przed dostępem do treści dla dorosłych. Prokurator generalna Luizjany Liz Murrill i inni przywódcy stanowi nie dają się przekonać. Luizjana była pierwszym stanem, który w 2022 roku wprowadził wymóg weryfikacji wieku dla witryn dla dorosłych, a tamtejsi urzędnicy nie wykazują oznak wycofania się, nawet gdy Pornhub ogranicza dostęp do swojej witryny użytkownikom łączącym się z tego stanu, zamiast zastosować się do wymogów weryfikacyjnych przepisów.

To nie jest nowy argument ze strony Pornhuba. Firma wysuwała podobne twierdzenia już wcześniej i, jak opisywaliśmy w liście Pornhuba do ustawodawców krytykującym weryfikację wieku przez dowód tożsamości, wielokrotnie mówiła przedstawicielom stanowym, prokuratorom generalnym i gubernatorom, że obecne metody weryfikacji są nieskuteczne w realizacji zakładanego celu. To, co czyni spór z Luizjaną godnym uwagi, to bezpośrednie starcie między dużą platformą a stanem, który zapoczątkował to podejście regulacyjne, przy czym żadna ze stron nie wykazuje oznak kompromisu.

Dlaczego ta debata ma znaczenie poza treściami dla dorosłych

Kuszące jest traktowanie tego jako niszowego sporu o dostęp do pornografii. Tak nie jest. Przepisy o weryfikacji wieku są częścią znacznie szerszego trendu w kierunku obowiązkowych kontroli tożsamości cyfrowej w internecie, a infrastruktura budowana w celu zgodności z przepisami takimi jak te w Luizjanie ma implikacje wykraczające daleko poza strony z rozrywką dla dorosłych.

Oto leżące u podstaw napięcie: sensowna weryfikacja czyjegoś wieku zwykle wymaga zebrania pewnej formy danych identyfikacyjnych, czy to skanu prawa jazdy, numeru karty kredytowej, czy danych biometrycznych przetwarzanych przez narzędzie do szacowania wieku na podstawie twarzy. Te informacje muszą gdzieś trafić, nawet na krótko, a wszędzie tam, gdzie dane są gromadzone, przechowywane lub przesyłane, stają się celem. Obrońcy prywatności od dawna ostrzegają, że nakazy weryfikacji wieku tworzą dokładnie tego rodzaju scentralizowane, wrażliwe zbiory danych, które są atrakcyjne dla hakerów i podatne na nadużycia, niezależnie od tego, jak dobre intencje przyświecają samej ustawie.

Argument Pornhuba, że zdeterminowani użytkownicy po prostu omijają wymogi weryfikacyjne, odwiedzając niepodporządkowane strony, w istocie podkreśla to ryzyko, zamiast je bagatelizować. Jeśli duże, dysponujące zasobami platformy zbudują systemy weryfikacji, a mniejsze lub zagraniczne strony tego nie zrobią, efektem netto może być koncentracja danych użytkowników na platformach najbardziej skłonnych do przestrzegania przepisów, podczas gdy luki w egzekwowaniu kierują ruch w mniej odpowiedzialne zakątki sieci. To jest rzeczywisty kompromis, który ustawodawcy stanowi muszą rozważyć, niezależnie od tego, czy weryfikacja wieku jest zasadniczo wartościowym celem polityki.

Trend cyfrowej tożsamości jest szerszy niż strony porno

Prawo Luizjany było prekursorem, ale jest częścią fali stanowych przepisów o bezpieczeństwie w sieci, które coraz częściej wiążą dostęp z weryfikacją tożsamości, czy to dla treści dla dorosłych, mediów społecznościowych, czy innych kategorii aktywności online. W miarę jak kolejne stany przyjmują podobne nakazy, mnożą się pytania techniczne i prawne: Jakie metody weryfikacji rzeczywiście chronią prywatność? Kto kontroluje zewnętrznych dostawców, na których wiele platform polega przy weryfikacji tożsamości? Co dzieje się z danymi weryfikacyjnymi po zakończeniu sesji?

To nie są hipotetyczne obawy. Każdy system, który wymaga od użytkowników udowodnienia swojej tożsamości przed dostępem do treści, z założenia tworzy rejestr tego, kto, do czego i kiedy uzyskał dostęp, nawet jeśli ten rejestr ma być tymczasowy. Im więcej jurysdykcji przyjmuje te wymogi, tym więcej infrastruktury weryfikacyjnej powstaje w niepowiązanych branżach, normalizując kontrole tożsamości jako rutynowy element przeglądania internetu.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli mieszkasz w stanie z wymogami weryfikacji wieku, warto zrozumieć, co dzieje się z Twoimi informacjami, gdy się do nich stosujesz. Przeczytaj politykę prywatności każdej usługi weryfikacyjnej przed przesłaniem skanu dowodu tożsamości lub danych biometrycznych i zwróć uwagę, czy platforma korzysta z zewnętrznego dostawcy i jak długo ten dostawca przechowuje dane. Przepisy o weryfikacji wieku są prawnie wiążące w zależności od tego, gdzie fizycznie się znajdujesz, więc nie ma prywatnościowego skrótu, który pozwalałby ominąć wymogi prawne stanu jedynie poprzez zmianę wyglądu Twojego ruchu w sieci. Jeśli dana metoda weryfikacji Ci nie odpowiada, Twoje praktyczne opcje to unikanie platformy, skorzystanie z usługi oferującej autentycznie chroniącą prywatność metodę weryfikacji (niektóre opierają się na szacowaniu wieku bez przechowywania dokumentów tożsamości) lub domaganie się silniejszych zasad minimalizacji danych w Twoim stanie.

Szersza lekcja z impasu w Luizjanie jest taka, że weryfikacja wieku to nie tylko kwestia moderowania treści. To kwestia gromadzenia danych, i te dwie rzeczy są nierozdzielne.

Kluczowe wnioski

  • Przepisy o weryfikacji wieku wymagają jakiejś formy zbierania danych tożsamości lub danych biometrycznych, co stwarza nowe ryzyko naruszenia danych i ich nadużycia, niezależnie od intencji ustawy.
  • Prawo Luizjany, jedno z pierwszych tego rodzaju w kraju, pozostaje mocno w mocy pomimo sprzeciwów Pornhuba.
  • Przed przekazaniem danych tożsamości lub biometrycznych jakiejkolwiek usłudze weryfikacji wieku sprawdź, czy korzysta ona z zewnętrznego dostawcy i jak długo ten dostawca przechowuje Twoje informacje.
  • Spodziewaj się, że więcej stanów będzie dążyć do podobnych cyfrowych nakazów tożsamości, więc zrozumienie, jak obchodzi się z danymi weryfikacyjnymi, będzie miało znaczenie daleko poza stronami z treściami dla dorosłych.